Galeria Fotografii działająca w Miejskim Centrum Kultury w Ostrowcu Śwętokrzyskim zaprasza 16 stycznia 2010 roku o godzinie 18.00 na wernisaż wystawy pt. "Decentryzm człowiek jako ukryta dominanta" oraz promocję albumu fotografii.
Człowiek jako ukryta dominanta
Przyjęła się dość powszechna opinia, iż koncepcje artystyczne realizujące konkretne, dość ściśle określone ideologie, związane najczęściej z zasadą grupowego działania, należą raczej do przeszłości. Dało to pole działaniom zatomizowanym, wolnym, nieskrępowanym, niekiedy istotnym i wartościowym, innym razem zaś dość swawolnym, zorientowanym nierzadko w swoim przekazie na… brak przekazu, planową bezideowość, czy też eksponującym z rozmachem rozmaite krytyczno-publicystyczne poglądy dotyczące kształtu otaczającej nas społecznej rzeczywistości. Trudno w tym miejscu wartościować postawy, które determinuje przecież bieg historii, niemniej często bywało tak, iż na krawędziach modnych kierunków, obowiązujących ideologii, rodziły się ruchy ze swej natury niszowe, zorientowane bardziej na poszukiwanie odniesień do własnej podmiotowości, choćby opatrzone to było ryzykiem odrzucenia przez odbiorców, zdominowanych obowiązującym paradygmatem estetycznym.
fot. Piotr Komorowski
Idea decentryzmu zainspirowała do dyskusji grupę twórców skupionych wokół Galerii Fotografii MCK w Ostrowcu Świętokrzyskim, w trakcie której okazało się, że pojęcie to można z powodzeniem potraktować jako punkt wyjścia do opisywania rzeczywistości peryferyjnej, nie określonej wprost, jednak przecież zasadniczej w swoim egzystencjalnym wydźwięku. Taka formuła wydała się obiecująca i na tyle atrakcyjna, iż zorientowani wokół niej artyści zdecydowali się na szersze działanie owocujące wystawą i towarzyszącym jej wydawnictwem albumowym. W przypadku tak trudnego zadania, jakim jest stworzenie spójnego zestawu fotograficznego składającego się z wielu indywidualnych postaw, wskazane było jednak odnalezienie wspólnej przestrzeni, która nie tylko opisze sens działania, ale uporządkuje sposób jego odbioru. fot. Grzegorz Gałęzia
Idea odnajdywania obecności człowieka w postaci ukrytej dominanty wydała się atrakcyjną formułą unifikującą zbiorowe działanie wielu osób. Z drugiej strony wiadomo, że przecież człowiek jest wiodącym tematem światowej fotografii, a spora jej część to prace niedopowiedziane, tajemnicze, zatem z natury swojej nawiązujące do akcentowanego przez decentryzm sposobu widzenia. A nawet programowa „fotografia człowieka bez człowieka” była już niejednokrotnie uprawiana przez fotografów. Co więc ma wyróżniać niniejszą propozycję? Myślę, iż absolutnie a priori intencjonalny charakter działania, polegający na połączeniu metody (założenia decentrystyczne) z bardzo osobistą, intuicyjną refleksją oraz bardzo świadome nawiązanie do postawy poprzedników. Może rzeczywiście nadszedł właściwy czas, by w zgiełku różnych hałaśliwie eksponujących się artystycznych „ego” zwrócić uwagę na to, czego właśnie nie widać, co jest ukryte i nie narzuca swojej obecności. Takie personalistyczne w swojej istocie podejście do codziennych, drobnych, często peryferyjnych wymiarów istnienia wybrzmieć może głębokim humanizmem, dotykając tajemnicy pojedynczego bycia. Ukrytą dominantą będzie w tym przypadku pośrednictwo kulturowych przesłanek nadbudowanych nad pozorną banalnością codzienności. fot. Stanisław Dunin - Borkowski
Przyjęty do realizacji obszar działania okazał się w praktyce atrakcyjny i niezwykle nośny. Zaoferował możliwość różnorakich wypowiedzi – od całościowych, realistycznych, dokumentalnych lub paradokumentalnych ujęć aż po inscenizację. Warto podkreślić, iż zasadą, którą kierowali się autorzy prezentowanych w albumie prac, nie była interpretacja pojęcia decentryzm w kategoriach formalnej instrukcji związanej z jakąś jedynie słuszną zasadą budowy kadru, lecz dynamiczna formuła, akcentująca kontekst, niedopowiedzenie i tajemnicę. Jak pisze Aleksander van Lavnik:
Oczywiście kadrowanie jako jedyna technika zmierzająca do uzyskania decentrystycznego charakteru utworu jest już zbyt uboga. Niesie bowiem ze sobą przede wszystkim możliwość poruszania się w warstwie wyobrażeniowej zaniedbując głębsze przesłania. Podobne działania, uzyskiwane tylko poprzez cięcia kompozycyjne podejmowane w obrębie malarstwa zanikają z powodu zbyt nikłych efektów w porównaniu ze wzrastającym poczuciem istoty głębokich przesłań możliwych do przekazania. Taki stan wynikał również ze zbyt bezpośredniego pojmowania „Manifestu” Adama Wiśniewskiego Snerga.
Pozostając w duchu decentrystycznego myślenia można z powodzeniem realizować istotne projekty fotograficzne. Być może ten właśnie stanie się zarzewiem znaczącego grupowego działania.
Oczywiście kadrowanie jako jedyna technika zmierzająca do uzyskania decentrystycznego charakteru utworu jest już zbyt uboga. Niesie bowiem ze sobą przede wszystkim możliwość poruszania się w warstwie wyobrażeniowej zaniedbując głębsze przesłania. Podobne działania, uzyskiwane tylko poprzez cięcia kompozycyjne podejmowane w obrębie malarstwa zanikają z powodu zbyt nikłych efektów w porównaniu ze wzrastającym poczuciem istoty głębokich przesłań możliwych do przekazania. Taki stan wynikał również ze zbyt bezpośredniego pojmowania „Manifestu” Adama Wiśniewskiego Snerga.
Pozostając w duchu decentrystycznego myślenia można z powodzeniem realizować istotne projekty fotograficzne. Być może ten właśnie stanie się zarzewiem znaczącego grupowego działania.
Piotr Komorowski
Miejskie Centrum Kultury w Ostrowcu Śwętokrzyskim
Al. 3 Maja 6, Ostrowiec Świętokrzyski
Decentryzm człowiek jako ukryta dominanta
Wernisaż wystawy: 16 stycznia 2010 r, godz. 18.00
Termin wystawy: 16 stycznia - 16 luty 2010 r.
Strona domowa: Decentryzm
Miejskie Centrum Kultury w Ostrowcu Śwętokrzyskim
Al. 3 Maja 6, Ostrowiec Świętokrzyski
Decentryzm człowiek jako ukryta dominanta
Wernisaż wystawy: 16 stycznia 2010 r, godz. 18.00
Termin wystawy: 16 stycznia - 16 luty 2010 r.
Strona domowa: Decentryzm