Galeria "Przestrzenie" w Lublinie zaprasza 18 września 2026 roku, godz. 18.00 na wernisaż wystawy fotografii Marcina Szwaczko "Niedopowiedziane szepty przeszłości". Wstęp wolny.
Ta wystawa to coś więcej niż prezentacja zdjęć – to wielowarstwowa opowieść, w której XIX-wieczna technika mokrego kolodionu spotyka się z literacką fikcją. Każda praca prezentowana w ramach projektu Retro Atelier jest nie tylko zapisem światła na szklanej tafli, ale przede wszystkim punktem wyjścia do wędrówki poza granice rzeczywistości.
Centralnym punktem wystawy są portrety i sceny, którym towarzyszą autorskie opisy. Nie są to jednak suche notki techniczne czy opisy postaci.
To wyimaginowane narracje – krótkie, intymne historie, które dopowiadają to, czego oko aparatu nie mogło uchwycić: myśli skryte za spojrzeniem, nieopowiedziane sekrety czy alternatywne scenariusze życia naszych bohaterów.
Wchodząc w przestrzeń wystawy, stajesz się czytelnikiem obrazów. Zastanowisz się, gdzie kończy się autentyczność szklanego negatywu, a zaczyna świat wykreowany przez słowo. Czy historia bohatera jest prawdą, czy może tylko czułą narracją fotografa?
Zapraszam do świata, w którym fotografia staje się kluczem do literatury, a każde zdjęcie – niezależnie od tego, czy opiera się na faktach, czy na czystej wyobraźni – zyskuje duszę dzięki snutym opowieściom."
Marcin Szwaczko z wykształcenia inżynier mechanik, z powołania poszukiwacz światła,który na ścieżce akademickiej zamiast w surowe liczby, wdał się w romans z lokalną bohemą artystyczną. To właśnie tam, pośród artystycznych sporów i dymu papierosów, zrozumiał, że precyzja mechaniki to jedynie połowa jego przeznaczenia – drugą połową stała się fotografia, równie wymagająca, co uwodząca. W akcie (nie)kontrolowanego szaleństwa porzucił dyktat pikseli na rzecz nieprzewidywalnej alchemii chemicznych roztworów. Jest jednym z niewielu ludzi w kraju, którzy dobrowolnie fundują sobie niepiękny zapach eteru w zamian za jedno, unikatowe zdjęcie z natury na szkle. Autor biblii „Mokry Kolodion – proces magiczny w praktyce”, człowiek, który woli aparaty wielkoformatowe od smartfona, a gotyckie sklepienia od feedu na Instagramie. Jako ekspert od mokrego kolodionu, z uporem maniaka udowadnia, że fotografia wcale nie potrzebuje prądu, by wyglądać obłędnie. Mało mu jednak samej chemii – dla pełnego autentyzmu własnoręcznie konstruuje aparaty fotograficzne, które wyglądają, jakby właśnie wyjechały z warsztatu stolarskiego XIX wieku. To sprzęty zbudowane w zgodzie z epoką, w której kolodion był królem, co czyni go nie tylko fotografem, ale i inżynierem-podróżnikiem w czasie. Krótko mówiąc: współczesny alchemik, który po godzinach woli budować od zera sprzęt, by potem zamienić szklane tafle w sztukę, a swój wolny czas w dobre wino.
Marcin Szwaczko - Niedopowiedziane szepty przeszłości
Miejsce wystawy:
Galeria Przestrzenie
Adres:
Żelazowej Woli 18
:
Lublin
Lokalizacja: