Marcin Kuran - Terra Innominata - wystawa fotografii Galeria u Strasza Kielce

Okręg Świętokrzyski ZPAF oraz Wojewódzki Dom Kultury im. Józefa Piłsudskiego w Kielcach zaprasza 26 czerwca 2026 roku, o godz. 18.00 do Galerii u Strasza na wystawę fotografii Marcina Kurana "Terra Innominata". Wstęp wolny.

W moim fotograficznym projekcie Terra Innominata odsłaniam kawałek mitycznego lądu, gdzie zaczyna i kończy się uniwersalna wędrówka po meandrach ludzkiej psychiki, która często wybiera cień na swoje schronienie. Ukazane miejsca to efekt przenikania przestrzeni i emocji, to mapa lądu pełnego miejsc ważnych, nieobojętnych naszej duchowości, mocno jednak niejednoznacznych, często melancholijnych i ulotnych, przez co niemożliwych do nazwania. Obrazy to opowieści, w których czas zaciera wspomnienia o rzeczywistości pozwalając naszej osobowości przeniknąć do ukrytych znaczeń, przeżyć, napięć.

Posługuję się tu techniką wielokrotnej ekspozycji. Poprzez ten zabieg unikam jednoznaczności, gubię punkt odniesienia. Sprawiam, że widz staje naprzeciwko innego, stworzonego przez multiplikację przenikających się wzajemnie obrazów, zupełnie odrębnego wizualnie świata. Nie są to już pejzaże zapisywane w rzeczywistości - stają się pretekstem, by poprzez nie przeniknąć do indywidualnych stanów ducha.

Fotografie zamykam w formy tryptyków i dyptyków. Wzajemne oddziaływanie zestawionych obrazów rozszerza horyzont, wydłuża podróż, wypełnia przestrzeń echami podobieństwa symboli czy miejsc. Mnogość obrazów nasyca roztaczany przed nami świat podświadomości.

Pejzaż (jak i cała fotografia) - nigdy nie jest obiektywny. Możemy tylko negocjować ilość osobistej wizji. W pejzażach Marcina Kurana sprawa jest pod tym względem prostsza. Tu nie tylko wybór kadru czy format coś znaczą. Tych pejzaży po prostu nie ma w realnym świecie. Są może miejsca podobne, wyglądające jakby tu. Staramy się odizolować obrazy, działamy na logikę, w końcu się dowiemy. No ale nie.

Reminiscencje. Jeśli porzucimy potrzebę odnajdowania miejsc, rozpoznawania tych przestrzeni, szukania w pamięci podobieństw, sprawa staje się prostsza. Teoretycznie. Bo nie o miejsca w ogóle chodzi. Bardziej o stany, o kompozycje, z którymi zagramy. Coś zarezonuje.

Kuran od przeszło 20 lat fotografuje głównie techniką wielokrotnej ekspozycji. Tylko on rozpoznaje te miejsca. Nawet nie tyle umiejscawia w przestrzeni, co na jakiejś emocjonalnej mapie. Tu się coś zdarzyło, padł promień światła, tam liście/trawy/kamienie ułożyły się w swój unikalny obraz. Te zaś stały się źródłem przeżycia, chwili, napięcia. Miejsca, których nie ma, nie zostały nazwane, sklasyfikowane, zdobyte. Chociaż trochę zdobyte jednak tak, po to by przekazać zupełnie inne treści. W tych kadrach nie ma jednoznaczności, nie ma jednego pewnika. Nałożenie kadrów w momencie ekspozycji stwarza kompletnie inny świat. Wydaje się, że potrzeba zupełnie innych map niż nam znane, by się w tym świecie poruszać. Ale my mamy wszystkie narzędzia by się w tym świecie odnaleźć. Autor nas prowadzi. To już nie jest tylko jego świat i jego przeżycia.

Joanna Kinowska

Marcin Kuran - rocznik ‘75. Absolwent Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego oraz Warszawskiej Szkoły Fotografii, którą ukończył dyplomem w pracowni dr. hab. Mariana Schmidta zatytułowanym „Pejzaże wewnętrzne”. Artysta posługuje się głównie techniką wielokrotnej ekspozycji nadając swoją wizję otaczającej go rzeczywistości. Uczestniczył w wystawach zbiorowych i tworzył wystawy indywidualne Opolski Festiwal Fotografii - 2023r., Galeria Ratusz (Zamość 2024), Galeria Dobro - MOK (Olsztyn 2025). Debiutował również prezentacjami multimedialnymi na festiwalach artystycznych: FotoFestiwal (Łódź 2004), PROGRESSteron (Katowice 2005). Autor mieszka i pracuje w niewielkiej mazurskiej miejscowości Likusy oraz w Warszawie.

Marcin Kuran - Terra Innominata

piątek 26 czerwiec 2026 18:00

Miejsce wystawy: Galeria u Strasza
Adres: ks.Piotra Ściegiennego 2 : Kielce

Lokalizacja:

Podobne artykuły

Sorry, this website uses features that your browser doesn’t support. Upgrade to a newer version of Firefox, Chrome, Safari, or Edge and you’ll be all set.