Galeria Pusta cd w Jaworznie zaprasza 26 sierpnia 2026 roku, o godz. 18.00 na wernisaż wystawy fotografii Ryszarda Karczmarskiego "Miejsca utracone". Wystawa potrwa do 30 września 2026 roku. Wstęp wolny.
10. 04. 2026r. w Małej Galerii Fotografii działającej w Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9 otwarto wystawę prac Ryszarda Karczmarskiego „Trzecie spojrzenie. Krym". Wystawa składa się z trzech części, a każda z nich opowiada o Krymie w trochę inny sposób. Zaczęło się od znajomości z Romanem Krawczenką z Krymu, który zajmował się filmem i fotografią w technikach szlachetnych. Poznałem go w Lublinie i zaprosiłem z wystawą do mojej galerii fotografii, którą prowadzę w Chełmie od trzydziestu lat. Wtedy narodził się pomysł, żeby pojechać na Krym. Udało mi się go zrealizowani w czerwcu dwa tysiące trzynastego roku. Zabrałem się ze znajomym, który jechał, na swoją daczę na Krymie. Jechaliśmy z Chełma, na zmianę non stop przez całą Ukrainę. Kiedy dotarłem do Romana, przyjął mnie serdecznie i był moim przewodnikiem. Planowaliśmy, że będzie to początek realizacji wspólnego projektu, dokumentowania miejsc związanych z pobytem na Krymie Adama Mickiewicza oraz zilustrowania Sonetów Krymskich. Przygotowując się do tak egzotyczne wyprawy zabrałem ze sobą trzy kamery: aparat otworkowy z panoramiczną kasetą sześć na dwanaście, również panoramicznego Hasselblada X PAN oraz kompaktowy aparat cyfrowy, który miał służyć, jako notatnik. Roman z małżonką chcieli pokazać mi jak najwięcej interesujących fotograficznie miejsc, ale Krym jest sam w sobie intrygujący. Tematów, więc nie brakowało. Podróżowaliśmy lokalnymi środkami transportu, marszrutkami i koleją. Do skalnego miasta położonego pojechałem z przyjacielem Romana, terenową Ładą Nivą. Tydzień bardzo szybko minął, musiałem wracać, ale pozostał niedosyt. Robiliśmy plany na kolejne wyjazdy, aby dokończyć zaczęty projekt. Niestety, niecały rok później Rosja anektowała Krym i zaczęła się okupacja Zwykle na takie wyprawy zabieram sprzęt analogowy, bo dla mnie fotografia zapisana na materiałach światłoczułych ma inną moc. Jak wspomniałem miałem trzy aparaty, a więc kamera obskura, czyli aparat otworkowy, który daje obrazy malarskie, poetyckie, nawiązujące formą do sonetów. Praca tym aparatem wymaga spokoju, zastanowienia się. Ustawienia aparatu na statywie, załadowania kasety z materiałem światłoczułym i długiego naświetlania. To trochę trwało. Wtedy w przerwach wyciągałem z torby Hasselblada z czarno białym filmem i fotografowałem. Kiedy nie było na to czasu sięgałem po cyfrówkę żeby na szybko dokumentować to, co widziałem.
Wystawa „Miejsca utracone", jest autorską interpretacją zgromadzonego materiału.
Ryszard Karczmarski ur. 6.04.1957r. w Gdyni. Ukończył studia na UMCS w Lublinie Członek rzeczywisty ZPAF od 2001. W latach 2003-2017 prezes Okręgu Lubelskiego ZPAF. Od 1984 roku jest członkiem Foto Klubu Ziemi Chełmskiej. Pracował jako nauczyciel. Był fotografem w muzeum w Chełmie 1996-2015 prowadził zakład fotograficzny przy ul. Lwowskiej 26 w Chełmie. Instruktor, mistrz fotografii, żeglarz i podróżnik. Ważniejsze cykle fotograficzne „Świat żagli", „Nocne pejzaże", „Prawosławie", „Dotyk światła", „Kartki z podróży" - Armenia, Tajlandia, Szkocja, Indonezja, „Polesie - Ukraina" 2013-17, „TRZY SONETY" - Krym 2013, „Z pogranicza..." 2020. W 2005 roku wydał autorski album fotografii wykonanych za pomocą camera obscura „Dotyk światła". Organizator warsztatów i plenerów fotograficznych, między innymi „Wielkiego formatu i technik alternatywnych" Pizuny, Chełm, oraz spotkania NA STYKU, Ukraina 2016 -18. Dwukrotny laureat Chełmskiej Nagrody KAJA, jako twórca i animator kultury. W 2017 za działalność artystyczną i upowszechnianie kultury odznaczony medalem Gloria Artis. Stworzył w Chełmie autorską galerię fotografii „ATELIER", którą prowadzi od ponad 23 lat. Kolekcjoner fotografii, odtworzył w swoim domu XIX wieczne studio fotografii portretowej. Od 2015 działa jako fotograf niezależny.
Ryszard Karczmarski - Miejsca utracone
Miejsce wystawy:
Galeria Pusta cd
Adres:
Fabryczna 37
:
Jaworzno
Lokalizacja: