ZPAF Okręg Śląski w Katowicach zaprasza 1 lipca 2026 roku, o godz. 18.30 do Galerii ZPAF Katowice w na otwarcie wspomnieniowej wystawy fotografii Piotr Szymon "Dzieci z bliska i oddali". Wystawa potrwa do 31 lipca 2026 roku. Wstęp wolny.
Piotr był moim Przyjacielem. Nie tylko zresztą moim - przyjaźnił się z ludźmi. Jakimi? Tymi, którzy odpowiadali na jego uśmiech, na Jego ciche pozdrowienie, na Jego nieśmiałe pytanie: „czy mogę Pani/Panu zrobić zdjęcie…?” Miał niezwykły dar polegający na łatwym kontakcie z drugim Człowiekiem. Bywałem z Nim na wyjazdach fotograficznych i nieraz widziałem, jak nawiązywał rozmowy z ludźmi: młodymi, starszymi… Na przykład w Niedzielę Palmową, gdzieś w podkrakowskiej miejscowości, gdzie pojechaliśmy fotografować obrządek poświęcenia gigantycznych palm wielkanocnych obserwowałem go nieśmiało spacerującego pośród kolorowego tłumu, raz za razem kierując swój obiektyw na ciekawą twarz, wypatrzoną pośród wielu innych. Nie krył się z aparatem, nie chował go, nie stosował długich ogniskowych, żeby stać się niewidocznym. Każda z fotografowanych osób była świadoma, że jest fotografowana. Innym razem, podczas misterium w Kalwarii Zebrzydowskiej bardzo źle odbierał fotoreporterów wpychających się w tłum, przedzierających się pomiędzy ludźmi, aby za wszelką cenę zdobyć zdjęcie. A przecież wielobarwny tłum to nie tylko turyści zaciekawieni scenami odtwarzanym przez aktorów, ale i wiele osób skupionych na modlitwie, szukających religijnego wyciszenia. Piotr swoje najlepsze zdjęcia robił obserwując to, co działo się na obrzeżach wydarzeń. Jakaś kobieta z małym dzieckiem na ręku stojąca pod drzewem, jakaś starsza pani klęcząca na trawie – jej podał rękę, pomógł wstać. Wzbudzał zaufanie: nigdy nie grał roli fotoreportera-zawodowca, który musi zdobyć zdjęcie za wszelką cenę. Był zawsze jednym z nich - tych, których fotografował.
Łatwości i odwagi w kontaktach ze swoimi modelami zazdrościłem mu bardzo. Mimo mojego długiego doświadczenia fotograficznego do dziś mam duże opory, aby zwrócić się do kogoś z pytaniem: Czy mogę pani/panu zrobić zdjęcie? Piotr zawsze mi mówił: przecież ja nikomu krzywdy nie robię, ja chcę tych ludzi wyróżnić, unieśmiertelnić. Najwyżej ktoś mi powie „nie”! Tak, ale to też były trochę inne czasy: nie było RODO, ludzie mieli twarze a nie wizerunki, które chroni prawo. Ciekawe, jak w dzisiejszej rzeczywistości znalazł by się człowiek, który potrafił dostrzec obok siebie innego człowieka? Wygrał kiedyś konkurs fotograficzny pod hasłem Kochać człowieka – nie mogło być inaczej!
Ta fotografia, którą dziś prezentujemy w Galerii Związku Polskich Artystów Fotografików Okręgu Śląskiego, którego Piotr był aktywnym członkiem, a na której zebrane zostały jego fotografie poświęcone dzieciom, jest dla mnie oczywistym potwierdzeniem tego, że w każdym z tych młodych obywateli Piotr widział mniejszego lub większego Człowieka.
Bardzo lubię Jego fotografię! Nie jestem obiektywny? Może. Wszak Piotr był moim Przyjacielem!
Antoni Kreis
Piotr był niezwykle empatycznym i wrażliwym człowiekiem. Ile razy Piotr spotykał się z drugim człowiekiem, zawsze poświęcał mu równie dużo uwagi bez względu na wiek, stanowisko, pochodzenie, zainteresowania. Podobnie było gdy fotografował dzieci, które są bohaterami prezentowanej wystawy. Dzieci z natury swojej pozują bez uprzedzeń, a w przypadku zdjęć Piotra Szymona da się wyczuć ich zainteresowanie spotkanym fotografem, da się dostrzec to połączenie spojrzeń, które są symbolicznym rewanżem małych modeli w stosunku do fotografa. Sposób podejścia do swoich bohaterów wyróżnia Piotra Szymona, wśród wielu dokumentalistów. Piotr nie szedł na skróty, podchodził blisko, prowadził swoisty dialog poprzez obiektyw. Oprócz tego rozmawiał ze swoimi modelami. Pamiętam, jak opowiadał o rozmowie z nieżyjącym już ostatnim tzw. „dziadem kalwaryjskim”, któremu poświęcił szczególne miejsce w swojej fotografii z Kalwarii Zebrzydowskiej. Obecnie prezentowany materiał w całości jest poświęcony dzieciom, które śledził swoim aparatem wszędzie tam gdzie fotografował. Mamy więc dzieci uczestniczące w nabożeństwach na Górze Garbarce, procesji triduum paschalnego w Kalwarii Zebrzydowskiej, są również na wystawie portrety dzieci ze śląskich podwórek, z familoków. Wszystkie te fotografie łączy bliskość fotografa i modeli. Tej bliskości życzę wszystkim oglądającym te wspaniałe fotografie. Składam wielkie podziękowania Pani Bożenie Cząstka-Szymon, za pielęgnacje spuścizny fotograficznej Piotra Szymona i za użyczenie prac do nieniejszej wystawy.
Arkadiusz Ławrywianiec
Piotr Szymon (1957–2005), był po ojcu tyszaninem, matka pochodziła z Białej Krakowskiej. Fotografował od dzieciństwa, a członkiem klubu fotograficznego KRON został w 1979 r.(nr leg.015). Początkowo studiował prawo na Uniwersytecie Śląskim, doszedł niemal do magisterium, ale studia rzucił, odbył służbę wojskową i zatrudnił się w Muzeum Historii Katowic w Katowicach w dziale fotograficznym, w 1990 przeszedł na ASP do pracowni fotograficznej, którą wówczas kierował prof. M. Maciuszkiewicz. W 1994 r. rozpoczął studia w Instytucie Twórczej Fotografii na Uniwersytecie Śląskim w Opawie w systemie zaocznym. Najpierw I stopień, tzw. bakalarski (licencjat), zakończony pracą dyplomową na temat twórczości Józefa Dańdy oraz zestawem zdjęć pątników kalwaryjskich. Komplet tych zdjęć został ofiarowany Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II podczas pielgrzymki w Gliwicach, a Piotr otrzymał specjalne podziękowanie z Watykanu. Uczelnia czeska uhonorowała go brązowym medalem. Piotra marzenia w ten sposób zostały zrealizowane, marzył bowiem o sprezentowaniu swych fotografii Janowi Pawłowi II. W 2001 roku ukończył na ITF studia magisterskie pracą na temat twórczości Stanisława Markowskiego oraz zestawem zdjęć pątników kalwaryjskich z Zebrzydowic i Kalwarii Pacławskiej, także pielgrzymek papieskich w Polsce i fotografiami z prawosławnej Grabarki. Uczelnia czeska uznała go za swego najlepszego studenta. A w Kraju zaczął zdobywać coraz więcej nagród. W 2001 r. otrzymał Grand Prix i dyplom Rady Krajowej ZPAF podczas II Ogólnopolskiego Biennale Fotograficznego „Kochać człowieka” w Oświęcimiu za zestaw zdjęć romskich. W tym samym roku jego zdjęcia - jako jednego z niewielu śląskich fotografików — zostały opublikowane w „Księdze Dziesięciolecia RP 1989-1998”. W kolejnym roku przyjęto go do ZPAF. Brał udział w licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą. Przez 5 lat pracował w Prywatnej Szkole Policealnej w Bielsku-Białej, gdzie uczył fotografowania. Prowadził też kursy fotograficzne. Przygotowywał się do doktoratu, najpierw w Czechach, potem u prof. Aleksandra Żakowicza w Katowicach. W lipcu 2005 r. uzyskał na międzynarodowym FotoArtFestiwalu w Bielsku Białej dwie nagrody – pierwszą i trzecią za zestawy zdjęć - „Litwa kartki z historii” oraz „Znalezisko”. Zginął 21 sierpnia 2005 r. w Morzu Czarnym.
Kuratorzy: Antoni Kreis, Arkadiusz Ławrywianiec.
Piotr Szymon - Dzieci z bliska i oddali
Miejsce wystawy: Galeria Katowice ZPAF
Adres: Dąbrowskiego 2 : Katowice
Lokalizacja: